Cudownych rodziców mam
Powrót |
Ciągle narzeka się na stereotypowość i nudę podczas spotkań z rodzicami, którzy biernie uczestniczą w wywiadówkach. Z obawą spróbowałam czegoś innego. Posłałam zaproszenia na zebranie z prośbą, aby zainteresowani przynieśli klej, nożyczki, papier kolorowy itp. Przyszło 18 rodziców. Oficjalna część zebrania trwała krótko. Poprosiłam, aby rodzice wyjęli wszystko to, co przynieśli. Była chwila konsternacji i ciszy, ale, ku memu zdumieniu, wszyscy "przygotowali się" do roboczej części spotkania. Wyjaśniłam, że to zawsze dzieci pokazują wytwory swojej pracy, które eksponowane są na gazetkach i na półkach. Tym razem chciałabym, aby to rodzice pokazali, co potrafią i zrobili gazetkę dla swoich dzieci.
Rodzice zaczęli się zastanawiać, szeptać, ale wzięli się do pracy. To chyba wtedy "puściły lody". Były śmiechy, wymiany doświadczeń, żarty. W takiej cudownej atmosferze dotrwaliśmy do końca spotkania. Zawiesiłam na gazetce napis " Prace naszych rodziców" i zaczęłam zawieszać śliczne i pomysłowe prace. Czy nie uważacie Państwo, że " Cudownych rodziców mam". Zresztą, sami zobaczcie! |